29
kwietnia 2010 o godzinie 18.00 miało miejsce jedno z
najważniejszych wydarzeń muzycznych tego roku w
Kielcach. Promocja Leksykonu Muzycznego Kielecczyzny "na
żywo". Zbuntowani czterdziestolatkowie zdominowali
koncert. Byli na scenie i na widowni.
Publiczność miała okazję przypomnieć sobie kilku
kieleckich wykonawców z lat osiemdziesiątych. Niektórzy,
jak grupa Enola Gay, wrócili na scenę po blisko
trzydziestu latach. W sali koncertowej Wojewódzkiego
Domu Kultury wystąpili
Arianie, Panaceum, Trzeci Kamień od Słońca, Crossrock,
INTRA, Piotr Restecki, Krzysztof KASA Kasowski, Bogusław
Nowicki, EQ i ENOLA GAY.
To
pierwsze takie wydawnictwo, które próbuje opisać to, co
działo się w muzyce Kielecczyzny przez minione pół wieku
– mówi Paweł Solarz.
W
trakcie koncertu rejestrowana była płyta "live",
na której znajdą się nazwiska tych wszystkich, którzy
wzięli udział w imprezie. Ponadto koncert transmitowany
był przez Portal Informacji Kulturalnej i nagrywany
przez ECHO DNIA i TVP Kielce.
w nocy z 2 na 3 maja 2010
roku. zmarł Eugeniusz Hojdała - basista zespołu Enola Gay i
Orkiestry do użytku wewnętrznego. [i]
Leksykon Muzyczny Kielecczyzny jest książką, która w
sposób encyklopedyczny przedstawia 160 wykonawców
związanych z naszym regionem od 1961 roku do dziś.
W notach,
artykułach zaprezentowano nie tylko znane fakty z
biografii artystów, ale także informacje, których nie ma
na stronach internetowych, czy oficjalnych danego
twórcy.
Ważnym
elementem są unikatowe zdjęcia oraz płyta dołączona
do wydawnictwa. Album zawiera 20 nagrań:
Publikacja jest jedyną w regionie, która w taki
sposób przedstawiła rozwój muzyczny województwa.
O
Leksykonie napisali:
,,Niech
ten Leksykon stanie się nie tylko dowodem na naszą
pamięć o ludziach i miejscach. Niech przywiedzie nam na
myśl muzykę, o której opowiada. Muzykę naszych własnych
początków i dzisiejszych domów…''
Andrzej
„Piasek” Piaseczny
,,Książka
Pawła Solarza przedstawia zupełnie inną, często nieznaną
historię muzyki rozrywkowej z regionu świętokrzyskiego.
Choć sukcesy ogólnopolskie na większą skalę przyszły
dopiero w latach 90 tych, to nie byłoby "boomu
kieleckiego", gdyby nie muzycy, którzy tworzyli
wcześniej kielecką scenę. Stanowili inspirację dla
muzyków, którzy odnieśli potem sukcesy w całym kraju. Ja
jestem jednym z przykładów. Do dzisiaj pamiętam niektóre
piosenki. Uważam, ze Dom Mody, EQ, Intra, Enola Gay,
Citi Skyline i wiele innych naszych grup mogłoby z
powodzeniem istnieć na ogólnopolskim rynku. Zabrakło
dobrych managerów i odrobiny szczęścia. Dobrze, ze jest
Leksykon. On o tym opowiada. Dzięki Paweł.''